Makijażowi ulubieńcy 2017 roku

 Hej!

Dzisiaj czas na drugą część ulubieńców roku 2017 czyli kolorówka.


Jeżeli chodzi o makijaż to napewno jest tego u mnie mniej niż pielęgnacji ponieważ na codzień maluje się bardzo minimalistycznie. Przedstawię wam produkty po które sięgałam najczęściej.


Laura Mercier | Translucent Setting Powder
Tego pudru chciałam spróbować od dłuższego czasu, ale odstraszała mnie cena, która jest według mnie kosmiczna. Dopiero kiedy udało mi się go znaleźć za pół ceny w sklepie Strawberrynet skusiłam się na niego i nie żałuje! Jest świetny do utrwalenia makijażu, matuje skórę ale nie na suchy płaski mat, jest niesamowicie wydajny. Przy codziennym stosowaniu ni wysusza skóry tak jak to u mnie było z innymi produktami tego typu np. z pudrem Kryolan czy z pudrem ryżowym Ekocera. Jedyny minus jaki przychodzi mi do głowy to, że nie jest idealny pod oczy. To znaczy w małej ilości jest Ok, ale jeśli jesteście fankami bakingu to raczej podkreśli załamania. Dla mnie nie jest to problem ponieważ na codzień nie pudruje okolicy pod oczami, a na większe wyjścia nauczyłam się już nim pudrować tą okolice. Jednym słowem mój wielki ulubieniec i myśle że zostanie ze mną na długo. 

Dr. G | Pore + 
Już od wielu lat nie używam podkładów, ale lubię nałożyć na twarz coś co wyrówna koloryt. W tym roku padło na krem BB. Jestem z niego bardzo zadowolona bo ma niezłe krycie, nie zapycha skóry, na filtr spf 30 i jest baaaardzo wydajny. Kupiłam go początkiem zeszłego roku i jeszcze troszkę mi zostało przy prawie codziennym użyciu. Pisałam już o nim w ulubieńcach tutaj, zobaczycie tam również swatch jeśli jesteście nim zainteresowani.

Hebe | gąbka do makijażu 
Ten produkt zaskoczył mnie chyba najbardziej bo nie spodziewałam się tak dobrej jakości w tak niskiej cenie. Miałam do tej pory gąbeczkę z Real Technics i nie byłam z niej zadowolona. Ta z Hebe jest dużo miekksza i trwalsza. Codziennie używam jej do nakładania pudru lub kremu BB i nie wyobrażam już sobie makijażu bez tego małego gadżetu.


Pixie Cosmetics | Reviving undereye concealler, 01 vanilla creme
Korektor przeznaczony jest do skóry pod oczami, ale ja uzywam go również na ewentualne niedoskonałości. Ma bardzo kremową konsystencje i jak dla nie wystarczającą pigmentację. Spokojnie zakrywam nim cienie pod oczami, ale nie mam też z nimi większych problemów. Ten produkt również trafił do ulubieńców wiec zapraszam 
tutuaj.

Bell | Chillout face modeller
Mój ulubiony bronzer do tej pory, ma piękny brązowy kolor, który jest nie za ciepły i nie za chłodny dzięki czemu sprawdza się do konkurowania twarzy ale również do jej ocieplenia. Sięgałam po niego prawie codziennie i nadal uważam, że jest świetny. Znalazł się już w poście razem z innymi kosmetykami marki Bell klik.


AA Wings of Color | Brow stylist 
Jest to żel do brwi w brązowym kolorze (wydaje mi się, że jest tylko jeden dostępny kolor), który genialnie rozczesuje i rozdziela brwi, nadaje im kolor i utrzymuje je w ryzach. To najlepszy produkt tego typu jaki miałam (a było ich trochę...) i na dodatek jest łatwo dostępny i niedrogi. Uzywam go codziennie, jeśli chcę uzyskać delikatny i naturalny efekt nakładam go solo, a jeśli robię mocniejszy makijaż dodaje do niego kredkę lub pomadę  do brwi. Po zaschnięciu nie kruszy się i nie rozmazuje. Jednym słowem TAK!

Catrice | Glam &Doll, Blackest false lashes
Tą maskarę dostałam w pudełku Naturalnie Piękna klik w grudniu i w tak krótkim czasie podbiła moje serce. Nigdy nie byłam fanką silikonowych szczoteczek ale ten produkt sprawił, że zmieniłam zdanie. Pięknie rozdziela, pogrubia, wydłuża i podkręca rzęsy. Jestem w szoku jak bardzo polubiłam ten tusz i za każdym razem nie mogę wyjść z podziwu jak wyglądają moje rzęsy po pomalowaniu. Z minusów to zauważyłam, że jeśli pomaluje nim rzęsy rano to późnym wieczorem/w nocy minimalnie rozmazuje mi się pod oczami, ale itak zwykle nie nosze makijażu tak długo wiec na codzień daje rade. 

To już wszyscy ulubieńcy, dajcie znać jacy są wasi.

Buziaki! 







Komentarze

  1. bardzo lubię nakładać podkład takimi gąbeczkami:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tydzień temu kupiłam tusz do rzęs, który poleciłaś. Reczywiscie, efekt super:)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Tonik Benton Aloe BHA Skin Toner, czyli mój niezbędnik!

Whamisa|Organic flowers lotion original

Moja zimowa pielęgnacja ust